Śledź mnie na:

Space APA (Bojanowo)



By  Patryk Piechocki     1.8.18    Tagi:,,,,,, 

Deweloperka craftowa trwa w najlepsze, chociaż jedynym sprzedającym (jak narazie) jest właściciel Ciechana, Pan Jakubiak. Po Tenczynku przyszedł czas, aby jego kolejne "dziecko" odłączyło się od stada. Mowa tu oczywiście o Bojanowie. Muszę przyznać, że nic o tym wcześniej nie słyszałem dopóki mi sam przedstawiciel browaru tego nie oznajmij.

Ciekawa jest to strategia, wykupić upadający/zamknięty browar, wyremontować go i sprzedać po krótkiej chwili. Zajmijmy się jednak piwem może co? A konkretnie kosmiczną APA o 1% zawartości alkoholu. Wiecie, że jestem jak najbardziej za takimi wynalazkami. Szczególnie jeśli nie smakują jak koncernowe soczki słodowe. Jak będzie tym razem?



Widać, że browar jeszcze się nie przestawił na samodzielność. Nadal używają butelek z grawerem BRJ. Etykieta zmieniona, aczkolwiek w kształcie, którego wręcz nienawidzę. Kojarzy mi się on za bardzo z Witnicą... Koloratkę wyrzuciłbym w cholerę, kapsel może zostać. Kolor piwa był nie lada zaskoczeniem z początku. Spodziewałem się jaśniejszej barwy, a dostałem rażącą miedź. W dodatku fajnie zmętnioną. Piana może nie za wysoka, ale za to trwała i bez dziur. No ładne cacko.


Z przykrością muszę stwierdzić, że zapaszek nie urywa tyłka, szczególnie intensywnością. Rzadko kiedy się zdarza, że piwa niskoalkoholowe buchają wręcz aromatami... No ale tutaj jest naprawdę ubogo. Czuć lekką słodowość i trochę kwiatów polnych. W tle zacięcie melanoidynowe w postaci skórki od chleba.

W ustach to już kompletnie inna bajka na szczęście. Jest leciutko, orzeźwiająco i zgrabnie. Ciałko malutkie, ale o wodnistości nie ma mowy. Wysycenie średnie, momentami mocniejsze się wydaje. Jest słodowo, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Czuć skórkę od chleba, czuć też lekko kwaskowate żyto. Zaskakujące jest to, że całość nie jest wcale taka słodka i "koncernowo słodowa". W tle pojawia się też pewnego rodzaju ziemistość. Brakuje mi trochę goryczki. Ta jest naprawdę delikatna, a przydałoby się troszku większe kopnięcie. Profil ma... hmm... "zielony" w pewnym sensie, żywicznopodobny. Na finiszu dominuje ziemia wspomagana odrobiną kory drzewnej. Naprawdę spoko podejście do niskoalkoholowego piwa. Pije się z przyjemnością i z chęcią chwyciłbym kolejne. Poprawić te błędy i mamy top 3 piw w tym stylu w Polsce.

----------

Styl: American Pale Ale Light
Alk: 1%
Ekstrakt: 7,5%
IBU: b/d
Skład: słód (), chmiel (Marynka, Fuggles, Citra, Mosaic), drożdże.
Do spożycia: b/d

Patryk Piechocki

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi. Dzięki temu uświadomisz innym, że piwo nie kończy się na lagerach a i mi pomożesz w szerzeniu kraftowej kultury. Walczmy z koncernową niewiedzą, każdy z nas może być Rycerzem Ducha Kraftu! Pamiętaj też, że piwo kraftowe zmienia się i każda kolejna warka może inaczej smakować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Informacje prawne:

Treści na blogu przedstawiają autorską ocenę produktów i mają charakter informacyjny o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Blog jest dziełem całkowicie hobbystycznym i nie przynosi żadnych zysków. Treści na blogu tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Copyright:

Wszystkie zdjęcia (jak i treści) na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie, publikowanie, jakiekolwiek używanie (w celach zarobkowych lub nie) bez mojej zgody. Dotyczy to wszystkich mediów a głównie internetu, czasopism itd.

Kontakt:

Patryk Piechocki
e-mail: realdome@gmail.com