Śledź mnie na:

Świdermajer (Bazyliszek)



By  Patryk Piechocki     25.8.17    Tagi:,,, 

Muszę się Wam do czegoś przyznać. Jak wiecie nie jestem zagorzałym miłośnikiem amerykańskich chmieli i ich cytrusowo-tropikalnych walorów. Owszem potrafię docenić dobrą AIPA i będzie mi ona nawet smakować, ale nie będę za takową latał po sklepach z językiem na wierzchu jak połowa craftopijców w Polsce. 

Co innego sosna, iglaki, żywica i piękny las. O takie smaczki w piwie "nic nie robiłem" właśnie. Może to mój wewnętrzny patriotyzm? Od młodego igła kojarzy mi się z polskimi lasami. Właśnie dlatego dałem ponownie szansę Bazyliszkowi. Ich poprzednie piwo, Sztuczna Mgła, średnio mnie zachwyciło...


Oho, jest zdziwienie. Etykieta prostokątna i na lepszym papierze. Przynajmniej teraz jakoś to wygląda. Sama grafika wygląda trochę jak posklejane zdjęcia ze stocka, no ale jakoś się całość prezentuje jednak. Piwo nalewa się z bardzo słabą pianą, kożuchem samym w sumie. Szybko zanika nie pozostawiając po sobie śladu. Kolor piwa przypomina trochę lekko zacienioną cytrynę. Średnio mętne, bez farfocli.


W aromacie za dużo nie ma, niestety. Oprócz słabej intensywności same chmiele też jakoś nieszczególnie chcą się wyróżniać. Jest trochę cytrusów i delikatnej pszenicy. Do tego wtrącają się też kwiaty polne, które trochę psują kompozycję według mnie. Iglaków ni ma, nic a nic.

W smaku już lepiej. Ciałko takie jak na podane BLG przystało. Dość lekkie i sesyjne. Średnie do wysokiego nagazowanie pomaga w orzeźwieniu. Na pierwszym planie pojawia się w końcu sosna, ale też nie taka jakiej się spodziewałem. Bardziej kora/szyszki niżeli igły. Na moje oko czuć, że nie jest to chmiel. Do tego fajna podbudowa pszeniczna, lekko kwaskowata. Goryczka to największy zawód w tym piwie. Niska, ledwo co wyczuwalna (nawet jak na lekkie letnie ale) o ziołowo-żywicznym profilu. Finisz to już samotne zawodzenie sosny przy słabym akompaniamencie żywicy i papierosów (nie wiem jak się one tutaj znalazły). Ogólnie dobre i orzeźwiające piwo. Efekt wow, czyli sosna, lekko niedorobiony jednak.

----------

Styl: Sosnowy Summer Ale
Alk: 3,8% 
Ekstrakt: 11°
IBU: 42
Skład: słód (jasny, pszeniczny, waterhell), chmiel (Magnum, Citra, CTZ), drożdże Wyeast 1217West Coast IPA.
Do spożycia: 06.09.2017

Patryk Piechocki

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi. Dzięki temu uświadomisz innym, że piwo nie kończy się na lagerach a i mi pomożesz w szerzeniu kraftowej kultury. Walczmy z koncernową niewiedzą, każdy z nas może być Rycerzem Ducha Kraftu! Pamiętaj też, że piwo kraftowe zmienia się i każda kolejna warka może inaczej smakować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Informacje prawne:

Treści na blogu przedstawiają autorską ocenę produktów i mają charakter informacyjny o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Blog jest dziełem całkowicie hobbystycznym i nie przynosi żadnych zysków. Treści na blogu tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Copyright:

Wszystkie zdjęcia (jak i treści) na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie, publikowanie, jakiekolwiek używanie (w celach zarobkowych lub nie) bez mojej zgody. Dotyczy to wszystkich mediów a głównie internetu, czasopism itd.

Kontakt:

Patryk Piechocki
e-mail: realdome@gmail.com