Śledź mnie na:

RiS Blended Barrel Aged (Birbant) leżakowany



By  Patryk Piechocki     21.6.17    Tagi:,,,, 

Coś słabo mi wychodzi picie lekkich i orzeźwiających piw ze względu na porę roku. Co poradzisz... Moja wina, że jak tylko trochę mocniej zawieje i chmury zakryją niebo to w mojej głowie pojawia się piwniczna półka z leżakowanymi trunkami?

W dodatku na ostatnim WFDP Birbant rozlewał swoje barrel age (nowe warki bodajże) i jakoś mi się przypomniało, że mam blenda z pierwszego warzenia gdzieś schowanego. Co to za mieszanka? Ano akurat ten RiS leżał sobie w beczkach po rumie, whisky i bourbonie przez jakieś 10 miesięcy. Niestety świeżynka nie miała pochlebnych opinii, dlatego ta mała buteleczka przeleżała u mnie ponad rok. Sprawdźmy więc czy coś się zmieniło.



Etykieta od FLOV, znowu na poziomie. Bezgłowy jeździec trochę mi kreską przypomina postacie z dawnych teledysków metalowych. Do tego firmowy kapsel z samym logo i mamy bardzo przyjemnie wyglądającą butelkę. Piwo czarne jak tło etykiety, nieprześwitujące. Ładnie się prezentuje nawet przy tak niskiej pianie, która szybko się redukuje do równego kożucha. 


Oho, pierwsze zaskoczenie. Aromat, mimo tak długiego leżakowania, pozostał intensywny i utrzymuje się praktycznie do końca picia. Mamy ciemne owoce, głównie śliwka, winogrono i coś, czego z początku za cholerę nie mogłem określić... a był to marcepan. Wszystko to na proper bazie czekoladowej, która wydaje się być bardziej po tej wytrawnej stronie. Po lekkim ogrzaniu wychodzi też przyjemny alkohol, mi osobiście kojarzący się z bourbonem.

Od czego by tu zacząć... no to tak: wysycenie niskie, a ciałko mimo parametrów i oblepiającej konsystencji nie wydaje się być jakoś szczególnie zapychające. Solidną podstawą znów okazała się być lekko gorzka czekolada (odrobinę delikatniejsza niż w aromacie). W dodatku opanowały ją owoce, znowu suszona śliwka, winogrono i coś czego się nie spodziewałem w ogóle... czerwona porzeczka. Ciężko było ją wyczuć, bo wszystko przykryte jest delikatnym popiołem, jak na stout przystało zresztą. Goryczka na poziomie wyczuwalnym, ale nie wtrącającym się zbytnio. Ma lekko palony profil. Finisz wyraźnie czekoladowy, gorzkawy, cierpki i z nutą suszonej śliwki. Bardzo miło i przyjemnie rozgrzewa od środka. Alkohol na pograniczu wyczuwalności, subtelny, jak dobry bimber... przepraszam, bourbon. Czuć, że nie jest to zwyczajny RiS. Cały czas pojawią się gdzieniegdzie nuty drewniane, waniliowe i alkoholowe, które na pewno przeszły do piwa z beczek. Może i nie są one dominujące (ani też wbijające w ziemię jakby to niektórzy chcieli), ale nie znaczy to, że samo piwo nudne i bez wyrazu. Wręcz przeciwnie. Patrząc na oceny sprzed roku mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że leżakowanie uratowało nie tylko moje kubki smakowe, ale też dobre imię panów z Birbanta

----------

Styl: Russian Imperial Stout Barrel Aged
Alk: 10,5% Obj.
Ekstrakt: 24,5% Wag.
IBU: 50
Skład: słód (Pale Ale, monachijski, karmelowy, carafa I, carafa III), chmiel Magnum, drożdże s-04.
Do spożycia: 08.03.2017

Patryk Piechocki

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi. Dzięki temu uświadomisz innym, że piwo nie kończy się na lagerach a i mi pomożesz w szerzeniu kraftowej kultury. Walczmy z koncernową niewiedzą, każdy z nas może być Rycerzem Ducha Kraftu! Pamiętaj też, że piwo kraftowe zmienia się i każda kolejna warka może inaczej smakować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Informacje prawne:

Treści na blogu przedstawiają autorską ocenę produktów i mają charakter informacyjny o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Blog jest dziełem całkowicie hobbystycznym i nie przynosi żadnych zysków. Treści na blogu tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Copyright:

Wszystkie zdjęcia (jak i treści) na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie, publikowanie, jakiekolwiek używanie (w celach zarobkowych lub nie) bez mojej zgody. Dotyczy to wszystkich mediów a głównie internetu, czasopism itd.

Kontakt:

Patryk Piechocki
e-mail: realdome@gmail.com