Śledź mnie na:

Porter Łódzki (Browary Łódzkie)



By  Patryk Piechocki     3.3.16    Tagi:,,, 

Są takie skarby w polskim piwowarstwie, które człowiek potrafi ignorować przez bardzo długi czas, nie zdając sobie nawet z tego sprawy. Dla jednych jest to żywiecki porter, dla innych może to być ten jeden jedyny single-hop z Doctor Brew. Dla mnie takim nieokiełznanym kryształem w tym całym koncernowym szambie był właśnie Porter Łódzki, do dziś.

Oczywiście ciężko jest Browary Łódzkie nazwać koncernem. Z trzech kompleksów ostał się tylko jeden, który warzy piwa głównie do marketów. Jest w ich portfolio jednak jedno piwo, w dodatku puszkowane, które wychwalane jest przez każdą znaną mi osobę w internetach (nie żartuję), a które ja ignorowałem z jednego powodu: braku dostępności na zachodzie. W końcu postanowiłem je zamówić wraz z craftami-sraftami ze sklepu internetowego.



Jakiś czas temu browar postanowił zmienić szatę graficzną swojego porteru. Muszę przyznać, że wcześniejszy wygląd mi się trochę bardziej podobał. Jest to jednak wybór pomiędzy dwoma mocno koncernowymi grafikami. Te hasła... "premium" czy też informacja o 4 słodach, ale bez ich wyszczególnienia. No trąci to koncernem na odległość. Samo piwo wygląda za to bardzo ładnie. Ciemny, pod światło brunatny kolor bez jakichkolwiek oznak zmętnienia. Brązowa, wysoka piana opada w średnim tempie, niestety nie pozostawia po sobie nic na ściankach. 


To piwo kosztuję coś koło 3,50zł za puszkę a w aromacie dzieje się więcej niż w niejednym craftowym porterze. Karmel i orzechy robią za solidną podstawę a śliwki i wiśnie za idealne dopełnienie. Do tego nuty winne i czekoladowe gdzieś w oddali. Nie obyło się bez wpadek, czasami wychodzi delikatny rozpuszczalnik, ale w bardzo słabym stężeniu. Całość wystarczająco intensywna by można się było nią cieszyć do końca picia.

W smaku też jest niczego sobie aczkolwiek trzeba nadmienić, że nie jest to super gęsty (czy też likierowy) porter. Jest za to cholernie pijalny jak na tak wysoki ekstrakt i jak się łatwo można domyśleć... zabójczy przy tym poziomie idealnie ukrytego alkoholu. Gładki, z dość niskim wysyceniem wchodzi niemal tak dobrze jak grodziskie po ostrym rowerowym wysiłku. Słodkie (ale bez przesady) z dominującymi ciemnymi słodami pod postacią karmelu, orzechów i lekkiej paloności. Do tego suszone owoce (tutaj znowu śliwka i wiśnie) z lekkim winnym muśnięciem. Goryczka bardzo krótka, ale wyraźna. Robi szybki reset kubków smakowych aby człowiek mógł się nacieszyć słodkawą kawą na finiszu. Ta zostawia miły posmak w ustach po każdym łyku. Cholera... Porter Łódzki nie jest piwem wybitnym, w które Duch Craftu wstąpił w postaci śliwki egipskiej wykopanej z grobu faraona (ku uciesze piwnych hipsterów). On jest po prostu cholernie smaczny. Dziwi mnie trochę fakt, że strona browaru została w pełni oparta na ich piwie "Mocne" a o porterze nie ma tam nawet małej wzmianki.

----------

Styl: Porter
Alk: 9,5% Obj.
Ekstrakt: 22% Wag.
IBU: b/d
Skład: b/d
Do spożycia: 27.05.2017

www.browarylodzkie.pl

Patryk Piechocki

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi. Dzięki temu uświadomisz innym, że piwo nie kończy się na lagerach a i mi pomożesz w szerzeniu kraftowej kultury. Walczmy z koncernową niewiedzą, każdy z nas może być Rycerzem Ducha Kraftu! Pamiętaj też, że piwo kraftowe zmienia się i każda kolejna warka może inaczej smakować.

6 komentarzy:

  1. To jeden z moich ulubionych porterów bałtyckich. W Aldi bywa za 3.50zł właśnie. Dziwię się, że nie ma go u Ciebie w Aldi, bo sieć ta działa na takich samych zasadach jak Biedronka. No, chyba że nie masz Aldi w okolicy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mieszkam na dolnym slasku i tez nie mialem dlugo okazji nabyc tego piwka. Dowiedzialem sie ze jest wlasnie w aldi za 3.50 i teraz jak mam ochote na porterka to kupuje lodzkiego. Bardzo fajny porter w super cenie

    OdpowiedzUsuń
  3. Obecnie jest chyba w stałej ofercie w Aldi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podpisuję się pod tekstem. Porter Łódzki to moje odkrycie roku. Kupiłem jeden w Aldim z ciekawości (co to jest do jasnej ciasnej trzeba spróbować), po paru łykach poleciałem z powrotem do tegoż sklepu po więcej puszek (bo jeszcze mi wykupią) i... przestawiłem się na to piwo. Jak dla mnie to ukryty diament wśród polskich piw, powiedzmy to sobie szczerze. Pal licho markę, pal licho puszkę, to piwo jest tak dobre że dwie puszki schodzą nie wiadomo kiedy, za trzecią puszkę zabieram się już z lewitującą głową. No to piwo jest po prostu zaj....te

    OdpowiedzUsuń
  5. Nikt nie jest w stanie zrozumieć polityki Browarów Łódzkich.
    Chyba nawet oni nie są.
    Dziwi to, że nie wykorzystują obecnej mody, zeby się wypromować.

    A Porter Łódzki to chyba najlepszy Porter pod słońcem.
    A porterówka na jego bazie to istny eliksir szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piwo w Aldi na 30.12.2016 za 3,69 zł.Naprawdę bardzo dobry porter w których ostatnio się lubuję.Dobrze wchodzi co nie mogę powiedzieć o porterze żywieckim pitym wczoraj(coś złego się z nim stało?Dawno nie piłem).

      Usuń


Informacje prawne:

Treści na blogu przedstawiają autorską ocenę produktów i mają charakter informacyjny o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Blog jest dziełem całkowicie hobbystycznym i nie przynosi żadnych zysków. Treści na blogu tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Copyright:

Wszystkie zdjęcia (jak i treści) na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie, publikowanie, jakiekolwiek używanie (w celach zarobkowych lub nie) bez mojej zgody. Dotyczy to wszystkich mediów a głównie internetu, czasopism itd.

Kontakt:

Patryk Piechocki
e-mail: realdome@gmail.com