Śledź mnie na:

Nomono Freestyle PIPA (SoliPiwko)



By  Patryk Piechocki     17.2.16    Tagi:,,,, 

Tak sobie ostatnio uświadomiłem, że w sumie to ja jestem taki działkowy koneser. Nie chodzi mi o ilość wypitego alkoholu... bardziej o to ile ja już tych działek miałem w swoim krótkim życiu. Nowy sezon, nowa działka, ot takie motto przewodnie. Oczywiście moja najnowsza zdobycz jest jeszcze ładniejsza niż poprzednia, tak jak piwo, które sobie dzisiaj wypijemy.

Zdjęć nie pokażę, bo muszę swój nowy kawałek ziemi uprzątnąć trochę, ale wiem już na pewno, że będę tam spędzał więcej czasu. Parę drzewek owocowych, szklarnia, altanka, której nie muszę naprawiać. Żyć nie umierać. Może być mały dyskomfort z sąsiadami bo jakieś 3 działki dalej ktoś sobie urządził imprezę przy muzyce disco polo, ale jakoś sobie z tym poradzę. Bestii zwanej Nomono się na pewno spodobało nowe miejsce alkoholizacji.


Już przy pierwszej edycji tej jakże osobliwej kooperacji brać piwna wychwalała jak się da etykietę. Nie jest inaczej i w tym przypadku. Według mnie (i wielu innych) jest to etykietowy majstersztyk (jeżeli człowiek jest w ogóle w stanie coś takiego określić). Te kolory, ta postać i ten detal, no cudo po prostu. Piwo nie odstaje zbytnio. Ma piękny miedziany kolor i jest tylko delikatnie zamglone. Piana mogłaby być trwalsza, ale i tak wygląda bardzo fajnie. Jest śnieżnobiała, wysoka i pokaźnie zdobi ścianki.


Warunków do wąchania za bardzo nie było. Nie dość, że wiatr dawał popalić to jeszcze miałem nos cały zakatarzony. O dziwo aromat okazał się być na tyle wyraźny, że spokojnie przebijał się przez wcześniej wymienione problemy. Tylko kurde... czemu prym wiedzie w nim masełko? Aż mi się Witnica przypomniała. Trochę później pojawia się karmel i dopiero na dalekim końcu majaczą iglaki i trawa. Szkoda.

Na szczęście w smaku nie pozostał nawet ślad po maśle. Zaczęło się trochę niewinnie, niby taką bliżej nieokreśloną podstawą słodową. Gdy człowiek zaczyna już tracić nadzieję... nagle, z odsieczą i pieśnią na ustach wkracza husaria chmielowa. Iglaki, ziemistość (prawie tak mocna jak w Misiu) i zioła. Zaraz po nich mocarna goryczka, łodygowa można rzec. Daję kopa w twarz i szybko chowa się w krzaki, w sensie nie zalega. Prawie przez cały czas towarzyszą nam też owoce, coś jakby pomarańcza... nie, cytryna bardziej. Mocno schowana gdzieś w tyle, może to ta bergamotka? Finisz też całkiem przyjemny. Ziołowo-kwiatowy z dziwnym zacięciem żywicznym (no chyba, że to ostatnie mi się zdawało po prostu). Wydaje się być dość pełne jak na te parametry, na szczęście duże wysycenie jakoś ratuje sytuacje i Nomono w zadziwiająco szybkim tempie znika ze szkła. Urwać mi niczego nie urwało, ale na pewno jest to wystarczająco dobre polskie IPA aby warto było po nie sięgnąć. Szkoda tylko, że tym razem zawartość nie dorównuje opakowaniu.

----------

Styl: Polish India Pale Ale
Alk: 6,1%
Ekstrakt: 14° Blg.
IBU: 88
Skład: słód (jęczmienny: pale ale, karmelowy; pszeniczny), chmiel (Iunga, Marynka, Lubelski, Sybilla, Puławski), skórka bergamotki, drożdże US-05.
Do spożycia: 01.08.2016



Patryk Piechocki

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi. Dzięki temu uświadomisz innym, że piwo nie kończy się na lagerach a i mi pomożesz w szerzeniu kraftowej kultury. Walczmy z koncernową niewiedzą, każdy z nas może być Rycerzem Ducha Kraftu! Pamiętaj też, że piwo kraftowe zmienia się i każda kolejna warka może inaczej smakować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Informacje prawne:

Treści na blogu przedstawiają autorską ocenę produktów i mają charakter informacyjny o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Blog jest dziełem całkowicie hobbystycznym i nie przynosi żadnych zysków. Treści na blogu tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Copyright:

Wszystkie zdjęcia (jak i treści) na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie, publikowanie, jakiekolwiek używanie (w celach zarobkowych lub nie) bez mojej zgody. Dotyczy to wszystkich mediów a głównie internetu, czasopism itd.

Kontakt:

Patryk Piechocki
e-mail: realdome@gmail.com