Śledź mnie na:

Marcowe (Bierhalle Łódź)



By  Patryk Piechocki     2.3.14    Tagi:,, 

Byłem wczoraj u znajomego wraz dwoma innymi jegomościami, wszyscy tak samo uzależnieni od alkoholu jak ja. Oczywiście wpadłem wcześniej do muszkieterów po jakiś prowiant i ku mojemu zdziwieniu wybór piw był cholernie słaby. Patrząc na półki pełne mocnych piw i dziwnych wynalazków typu Reds byłem zmuszony wybrać parę smaczków, które zawiodły mnie niestety niezmiernie. 

Pierwszy do ust powędrował osławiony już chyba Zwierzyniec, prawdziwy pils za 3 zł. Według mnie smakował gorzej od zwykłej Perły, nawet nie staram się być sarkastyczny w tym momencie. Drugi był pilzner z Miłosławia, tutaj jeszcze większe rozczarowanie bo śmierdział masłem i kukurydzą na odległość, o smaku już nawet nie chcę wspominać (a jakieś 2 lata temu mi smakował jeszcze). Noteckie jasne dokończyły dzieła zniszczenia, było cholernie ciężko je wypić do końca. Na szczęście, kumpel u którego piłem te specjały dał mi bączka do spróbowania. Oczywiście nie miałem zamiaru go marnować w ten sam wieczór. Smak taniego pilsa za 3 złote postanowiłem zmyć dzisiaj, na spokojnie.


Wyglądu samej butelki nie ma się co czepiać, nawet gdy etykieta jest wydrukowana na drukarce w domu i to jeszcze czarno-biała (tryb drukowania - oszczędny). W końcu jest to browar restauracyjny, nikt im nie każe piwa lać do butelek na wynos. Sam wygląd piwa jest jednak godny uwagi, piana bardzo ładna, drobna i zbita. Troszku krótko się trzyma ale przy 0,33l jakoś mi to przestało przeszkadzać. Kolor piękny, ciemnozłoty z lekkim zmętnieniem, stylowo powinno być niby klarowne.


Wącham i tak sobie myślę, że mogłem wziąć coś lepszego do poprawy nastroju. Zapach jest cholernie słaby, głównie słodowy, lekko kwiatowy. W sumie trochę się biję w pierś, przeca ten styl jest nudny więc nie wiem czego ja się spodziewałem. Biorę łyk i lekka poprawa nastroju jednak następuje. Jest słodowo i chlebowo. Słodycz na umiarkowanym poziomie i trzeba przyznać, że fajnie przechodzi z niej w lekką wytrawność. Gorycz na bardzo niskim poziomie. Rozumiem Niemców i ich upijanie się Marcowym na Oktoberfest. Jest to o wiele lepsze piwo niżeli znane nam eurolagery. Może nie ma jakiś fantastycznych doznań smakowych ale osobiście wolałbym aby ludzie pili hektolitrami właśnie je. Jest neutralne, delikatne a zarazem dość pełne,  nie pozostawia posmaku kapcia w ustach po każdej butelce. Pozostaje jednak problem nudności stylu, jako zamiennik dla Lecha/Żywca/Żubra/Tyskiego/Harnasia/Carslberga/Heinekena jest idealne. Ja chyba jednak wrócę do swoich ipów-sripów i witów-sritów.

Patryk Piechocki

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi. Dzięki temu uświadomisz innym, że piwo nie kończy się na lagerach a i mi pomożesz w szerzeniu kraftowej kultury. Walczmy z koncernową niewiedzą, każdy z nas może być Rycerzem Ducha Kraftu! Pamiętaj też, że piwo kraftowe zmienia się i każda kolejna warka może inaczej smakować.

3 komentarze:

  1. Ja mam zapytanie o tego zwierzyńca. W muszkieterach jest Zwierzyniec w puszce-0,5l ale na nim nie jest napisane pils. Ten w buteleczkach 0,33 ma napis pils. Niestety nie miałem porówania obu na raz. Moje wrażenie jest takie że to zupełnie inne piwo-tzn Pils jest zdecydowanie bardziej goryczkowy. Ale czy tak jest w rzeczywistości?
    No i zaskoczyłes mnie Miłosławiem. Ja ostatnio piłem go ze 2 miesiące temu -kupiłem chyba ze 30 butelek w promocji po 1,5zł.I zdecydowanie był DOBRY-zero kukurydzy. Masła to ja w piwie chyba nie wyczuwam wechem -tylko czasami smakiem-ale piłem kilka wypustów gdzie ludzie ostro skarżyli się na masło-a ja nic takiego nie miałem (np Prometeusz).
    Samo marcowe-no cóż szału nie ma -ale lepiej niż eurolager:)
    javiki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej puszce był napis "pils", na obręczy górnej.

      Usuń
  2. Masz rację-ale mi chodziło o porówanie tych 2 piw
    http://perla.pl/produkty/zwierzyniec-pils-edycja-limitowana/
    http://perla.pl/produkty/zwierzyniec/
    no i jak widac to 2 różne piwa:) sam sobie odpowiedziałem:)
    To 0,5 litrowe-szału nie robi:)
    javiki

    OdpowiedzUsuń


Informacje prawne:

Treści na blogu przedstawiają autorską ocenę produktów i mają charakter informacyjny o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Blog jest dziełem całkowicie hobbystycznym i nie przynosi żadnych zysków. Treści na blogu tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Copyright:

Wszystkie zdjęcia (jak i treści) na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie, publikowanie, jakiekolwiek używanie (w celach zarobkowych lub nie) bez mojej zgody. Dotyczy to wszystkich mediów a głównie internetu, czasopism itd.

Kontakt:

Patryk Piechocki
e-mail: realdome@gmail.com