Śledź mnie na:

Świąteczne (Okocim) z otwieraczem w tle.



By  Patryk Piechocki     5.12.13    Tagi:,,,,, 

Zaciekawiony wpisem Tomka (żeby to pierwszy raz) postanowiłem zakupić to świąteczne piwo wprost z Okocimia. Znalezienie go trudne nie było, gorzej z czasem. Wpadło w moje ręce w Żabce, gdy zajechałem po jakiś jogurcik do pracy. Była 7:45 więc lekkie zdziwienie pani na kasie było bardzo na czasie. Aaanyway.

No dobra był jeszcze jeden powód, na czymś musiałem przetestować mój nowy otwieracz. Zażenowany wyborem na allegro, zrobiłem własny (przy pomocy zaprzyjaźnionego warsztatu). Jest to już druga jego wersja, chyba ostateczna. Pomysł był taki, żeby bez problemów otworzyć piwo nie uszkadzając w żaden sposób kapsla.



Muszę przyznać, że działa bez zarzutu. Dziwi mnie to, że prawie każdy dostępny na rynku otwieracz ma zakrzywioną główkę, która niszczy kapsle.

A co do piwa, pierwsza rzecz jaka mnie zdziwiła to dymek. Zazwyczaj unosi się zaraz po otwarciu a ten sterczał w szyjce jak mgła za oknem. Magia! Zniszczyłem go jednak przelewając piwo do kufla. Piana z początku wysoka szybko się zredukowała do mizerności. A taka ładna była. Kolor za to bardzo ładny, taki ciemny rubin. Aromat niestety ledwo co wyczuwalny, głównie słodycz słodowa z przyprawami korzennymi w tle.

W smaku jest trochę gorzej, piwo jest dość słodkie ale nie tak przyjemnie jak Świąteczne z Kormorana. Przyprawy też są ale jakoś tak chaotycznie dodane. Całość smakuje dość... sucho. Przypomniał mi się mój grzaniec... brrr. Nie pomaga też goryczka, która gdzieś tam jest na finiszu ale jakaś taka drętwa. Trochę jakby człowiek oblizał kamień (nie pytajcie). Czuć też alkohol, który ogrzewa ale kurde to samo mam w pierwszym lepszym porterze. Całość wydaje się trochę sztuczna.

Patryk Piechocki

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi. Dzięki temu uświadomisz innym, że piwo nie kończy się na lagerach a i mi pomożesz w szerzeniu kraftowej kultury. Walczmy z koncernową niewiedzą, każdy z nas może być Rycerzem Ducha Kraftu! Pamiętaj też, że piwo kraftowe zmienia się i każda kolejna warka może inaczej smakować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Informacje prawne:

Treści na blogu przedstawiają autorską ocenę produktów i mają charakter informacyjny o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Blog jest dziełem całkowicie hobbystycznym i nie przynosi żadnych zysków. Treści na blogu tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Copyright:

Wszystkie zdjęcia (jak i treści) na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie, publikowanie, jakiekolwiek używanie (w celach zarobkowych lub nie) bez mojej zgody. Dotyczy to wszystkich mediów a głównie internetu, czasopism itd.

Kontakt:

Patryk Piechocki
e-mail: realdome@gmail.com