Śledź mnie na:

PLON Zielony (Kormoran)



By  Patryk Piechocki     8.12.13    Tagi:,,,,,, 

Bardzo stara degustacja, jeżeli chcesz abym ocenił to piwo poprawnie napisz mi maila, może się uda.

Trochę zwlekałem z wypiciem PLON'a. Tyle tych IPA w tym roku, że po prostu nie mam już na nie zbytniej ochoty. Trzeba jednak być patriotą i wypić te... PIPA. Give Sybilla a chance right?

Bum, pach, trach i kapsel odleciał w zapomnienie. Szybki niuch i... wow. Wprawdzie aromat bardzo słodki, słodowy ale podchodzi pod konfitury malinowe. Pierwszy raz coś takiego wywąchałem w piwie, aż chce się żyć. Kolorek też niczego sobie, czysty bursztyn. Piana pozostaje długo i zalega na szkle. Jak narazie same pozytywy.

Pierwszy łyk - no i mamy problem. Przewaga słodów, i to dosyć spora. Piwo jest za słodkie. Gorycz jest ale jakaś taka niezdecydowana. Przebija się czasami ale przez większość picia pozostaje w tyle. Wyczytałem w internetach lamenty wielu osób, że z polskich chmieli nie da się zrobić mocno goryczkowego piwa, a za takie uważam IPA. Niestety PLON jest dobrym przykładem na potwierdzenie tezy lamenciarzy. Ja do nich nie dołączę z jednego ważnego powodu. Nie jest to bowiem piwo bez wyrazu. Ma jedną rzecz unikatową w sobie, mianowicie polskie lasy. Tak tak, nazwijcie mnie ćpunem ale wyczuwam w nim lasy, szczególnie iglaste.

Patryk Piechocki

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi. Dzięki temu uświadomisz innym, że piwo nie kończy się na lagerach a i mi pomożesz w szerzeniu kraftowej kultury. Walczmy z koncernową niewiedzą, każdy z nas może być Rycerzem Ducha Kraftu! Pamiętaj też, że piwo kraftowe zmienia się i każda kolejna warka może inaczej smakować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Informacje prawne:

Treści na blogu przedstawiają autorską ocenę produktów i mają charakter informacyjny o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Blog jest dziełem całkowicie hobbystycznym i nie przynosi żadnych zysków. Treści na blogu tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Copyright:

Wszystkie zdjęcia (jak i treści) na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie, publikowanie, jakiekolwiek używanie (w celach zarobkowych lub nie) bez mojej zgody. Dotyczy to wszystkich mediów a głównie internetu, czasopism itd.

Kontakt:

Patryk Piechocki
e-mail: realdome@gmail.com