Śledź mnie na:

Łomża Podkapslowe (Van Pur)



By  Patryk Piechocki     28.10.13    Tagi:,,,, 

Bardzo stara degustacja, jeżeli chcesz abym ocenił to piwo poprawnie napisz mi maila, może się uda.

Są takie dni, które wpływają na przyszłość człowieka. Czasami mogą to być narodziny potomka, czasami ślub. Dzisiaj opowiem wam o czymś mniej ekscytującym ale nadal ważnym. Wszystko zaczęło się od tekstu z etykiety: "Piwo dla piwoszy poszukujących nowych doznań"...

Przenieśmy się najpierw w przeszłość, była sobie kiedyś Łomża, całkiem dobra i przyjemna. Wyglądała tak:



Nie była ona jakoś specjalnie wybitna, po prostu bardzo fajnie pijalne niepasteryzowane piwko z dość fajną goryczką jak na lagera. Nie wiem co się z nią stało, już dawno nie widziałem jej na półkach sklepowych. Jest za to ta słynne podkapslowe. No kurde, nie może być źle prawda?

Można powiedzieć, że mała buteleczka - duża moc. Po nalaniu wszystko aż buzuje i wygląda jakby miało wykipieć zaraz. Piana szczególnie, przypominała tą z coca-coli. W tym samym tempie znikła nawet. Wąchamy i od razu odrzuca... bardziej ciska nami w ścianę. Gdybym miał zamknięte oczy nie powiedziałbym nawet, że to piwo. Pachniało takim mokrym chlebem, już lekko zielonkawym. Stęchlizna all around. Nie miałem złudzeń, to nie może być dobre. Ehh, pierwsze dwa łyki i już bekanie. Stanowczo za mocno nagazowane. Co do smaku... ten sam mokry chleb z dodatkiem ziemi (chyba właśnie tak smakowałaby płynna zgnilizna). Goryczy czy chmielu w tym nie uświadczysz. Wypiłem całe, w sumie nie wiem czy bym wypił normalne 0,5l. Nigdy więcej, czułem się po tym po prostu źle. Jakby ktoś mnie oszukał szyderczo. Głównie przez ten napis na etykiecie chyba, jak można tak robić z ludzi idiotów?

Patryk Piechocki

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi. Dzięki temu uświadomisz innym, że piwo nie kończy się na lagerach a i mi pomożesz w szerzeniu kraftowej kultury. Walczmy z koncernową niewiedzą, każdy z nas może być Rycerzem Ducha Kraftu! Pamiętaj też, że piwo kraftowe zmienia się i każda kolejna warka może inaczej smakować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Informacje prawne:

Treści na blogu przedstawiają autorską ocenę produktów i mają charakter informacyjny o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Blog jest dziełem całkowicie hobbystycznym i nie przynosi żadnych zysków. Treści na blogu tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Copyright:

Wszystkie zdjęcia (jak i treści) na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie, publikowanie, jakiekolwiek używanie (w celach zarobkowych lub nie) bez mojej zgody. Dotyczy to wszystkich mediów a głównie internetu, czasopism itd.

Kontakt:

Patryk Piechocki
e-mail: realdome@gmail.com