Śledź mnie na:

Robust Porter (Haust)



By  Patryk Piechocki     21.11.13    Tagi:,,, 

Ostatni będą pierwszymi! Mawiał kiedyś ktoś tam. Oj tak, będą. Nie wiem czemu ale miałem bardzo małą chęć na portera. Przecie to ciężkie a mi nawet nie jest zimno! Jest to jednak ostatnie, po Citrze i Kazbeku piwo, które zakupiłem w browarze Haust. No nic, miejmy to już za sobą.

Portery ogólnie są sycące, ogrzewające i zazwyczaj nie pije się ich więcej niż 2 (przynajmniej w moim przypadku). Dlatego właśnie ciężko jest się nimi delektować jeżeli po prostu nie ma się na nie ochoty. Z początku myślałem, że będę tego ostro żałował ale po otwarciu butelki zmieniłem diametralnie zdanie. Czemu?

Po pierwsze aromat, długo się zastanawiałem co w nim jest takiego dziwnego. Musiało to wyglądać nadzwyczaj dziwnie gdy tak stałem i wąchałem butelkę przez dobre parę minut, prawie przy tym nie mrugając. Tak mam. Oprócz normalnej, typowej spalenizny czuć też... las, drzewa i to nawet nie spalone. Dziwne uczucie. Piana bardzo fajna, bujna i trzyma się dość długo.

A te drzewa szumią dalej mi w głowie.

Zahipnotyzowany zaczynam pić. Na początku... chmiel, nie wiem jak wy ale mi się wydaje, że to nie jest normalne w tym stylu. Potem dopiero wchodzi paloność i zaraz za nią... cytrusy. BOOM! Dosłownie eksplozja smaków. Do wybuchu dołączają śladowe ilości gorzkiej czekolady i czasami pojawiający się alkohol. Robust nie jest aż tak treściwy jak reszta mi znanych porterów (pewnie przez te doznania cytrusowo-chmielowe) ale w tym przypadku jest to duży plus. Jest bardzo przyjemny i fajnie rozgrzewający. Udany eksperyment na porterze.

Pierwsze miejsce jeżeli chodzi o trio, które zakupiłem w Hauscie.

WWW

Patryk Piechocki

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi. Dzięki temu uświadomisz innym, że piwo nie kończy się na lagerach a i mi pomożesz w szerzeniu kraftowej kultury. Walczmy z koncernową niewiedzą, każdy z nas może być Rycerzem Ducha Kraftu! Pamiętaj też, że piwo kraftowe zmienia się i każda kolejna warka może inaczej smakować.

1 komentarz:

  1. Piękna pianka :) Aż ślinka cieknie.

    OdpowiedzUsuń


Informacje prawne:

Treści na blogu przedstawiają autorską ocenę produktów i mają charakter informacyjny o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Blog jest dziełem całkowicie hobbystycznym i nie przynosi żadnych zysków. Treści na blogu tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Copyright:

Wszystkie zdjęcia (jak i treści) na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie, publikowanie, jakiekolwiek używanie (w celach zarobkowych lub nie) bez mojej zgody. Dotyczy to wszystkich mediów a głównie internetu, czasopism itd.

Kontakt:

Patryk Piechocki
e-mail: realdome@gmail.com