Śledź mnie na:

Niespodzianki wprost z piwnicy



By  Patryk Piechocki     12.10.13    Tagi:, 

Człowiek choruje czasami, minusem takiej sytuacji jest to, że nie można sobie wypić piwka. Dlatego dzisiaj postanowiłem trochę popracować nad moją piwniczką piwną.

Jakieś dwa tygodnie temu stwierdziłem, że fajnie by było mieć własne miejsce na "wyroby domowe" czyt. wina/nalewki/piwa. Pod swoim poniemieckim domem mam 2 pomieszczenia piwniczne, jedno z nich było używane jako składzik-burdello. Wrzucane tam były wszystkie śmiecie, od mebli po urządzenia elektroniczne, które mogą się jeszcze przydać... heh. Jakoś dziwnie się złożyło, że w moim mieście wystawili kontenery na śmieci dużego gabarytu. 3 szybkie kursy autem i już pomieszczenie puste. Wtedy to właśnie moim oczom ukazał się stary piec kaflowy. 


Nie muszę chyba mówić jak dobre zastosowanie mógłby on mieć przy wyrobie piwa. Szczególnie ta wielka misa do gotowania. 


Jest tylko jeden problem. Połączenie pomiędzy piecem a kominem się zawaliło i nic się nie da z tym zrobić, tragedia. Postanowiłem jednak, że go trochę odnowie i posłuży jako ładny blat przy wyrobie piwka (lufciki mogą posłużyć jako szafki na drobiazgi). Dzisiaj pomalowałem stalowe/żeliwne elementy niby-hammeritem.


Dodatkowo jako tako doprowadziłem to pomieszczenie do stanu użytkowania. Oj jeszcze długa droga przede mną...


Patryk Piechocki

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi. Dzięki temu uświadomisz innym, że piwo nie kończy się na lagerach a i mi pomożesz w szerzeniu kraftowej kultury. Walczmy z koncernową niewiedzą, każdy z nas może być Rycerzem Ducha Kraftu! Pamiętaj też, że piwo kraftowe zmienia się i każda kolejna warka może inaczej smakować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Informacje prawne:

Treści na blogu przedstawiają autorską ocenę produktów i mają charakter informacyjny o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Blog jest dziełem całkowicie hobbystycznym i nie przynosi żadnych zysków. Treści na blogu tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Copyright:

Wszystkie zdjęcia (jak i treści) na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie, publikowanie, jakiekolwiek używanie (w celach zarobkowych lub nie) bez mojej zgody. Dotyczy to wszystkich mediów a głównie internetu, czasopism itd.

Kontakt:

Patryk Piechocki
e-mail: realdome@gmail.com